|
Niedziela, 1 sierpnia 2010r., XVIII Niedziela Zwykła Imieniny obchodzą: Julian, Justyn, Piotr |
Pielgrzymki parafialne
Pielgrzymka do Gietrzwałdu i Świętej Lipki | Pielgrzymka do Gietrzwałdu i Świętej Lipki |
|
|
| 25.09.2006. | |
|
„Moje echo pielgrzymkowe”
Jako osoba wierząca szukam ucieczki w Maryi. Jest to moja chrześcijańska ufność w pomoc Boga, który dał nam Maryję za Matkę. A czy może być matka, której dzieci nie mogłyby prosić o pomoc? Gdy się dowiaduję, że parafia Dobrego Pasterza organizuje kolejną pielgrzymkę, to nawet w słabości fizycznej jestem mocarzem ducha. Bo każda pielgrzymka z tej parafii to wspólnota, w której nie brakuje życzliwości, to klimat niezwykłej drogi. I w tej ciszy można się zastanowić nad swoim dalszym życiem, przemyśleć niektóre sprawy, dziękować Bogu za chwile miłe i te pełne trudów. Poprzez te pielgrzymki znalazłam nadzieję w Bogu i pragnę dzielić się nią z innymi. Dbam o to, by pamięć i atmosfera panująca na tych pięknych wyjazdach była przekazywana następnym pokoleniom. Wciąż zachowuję w pamięci i sercu cudowne chwile, przeżyte w różnych miejscach. One się nie rozpłyną jak we mgle. Nie pokazuję światu swoich problemów, bo cierpienie jest czymś bardzo dyskretnym, ale, gdy jesteśmy na pielgrzymce i pani Zosia, do której mam wielki szacunek, może dać nam więcej czasu wolnego, to ja wtedy idę w samotności przed Cudowny Obraz Matki Bożej, modlę się i proszę „Matuchno Najświętsza, nie odjadę z tego miejsca aż mi nie.... ulżysz!” Każda pielgrzymka ma swoje centrum w ofierze Mszy Świętej. Ludzie z łatwością uczestniczą teraz we Mszy Świętej dzięki wprowadzeniu języka polskiego do liturgii. Tak w Świętej Lipce Ksiądz Adam spełniając posługę mszalną (24.09.06r. godz. 7.00) żarliwie modlił się w intencji pielgrzymów, z którymi tu przybył. Nie waham się napisać jak w spokojnym milczeniu cieszyłam się Boskim zaproszeniem i Jego obecnością. A przecież ceną tej uczty, na której Chrystus częstuje nas Swoim Ciałem i Swoją Krwią była Jego śmierć na Krzyżu. Księże Adamie - do Ciebie to piszę: na tej Mszy Świętej doznałam niezmiernego szczęścia! Odprawialiśmy Drogę Krzyżową w Sanktuarium Maryjnym w Gietrzwałdzie. Wielkie było moje wzruszenie i radość płynąca z tego, że jestem w tym właśnie miejscu. Bo tam w Jerozolimie w Wielki Piątek, gdzie Jezus przeszedł Drogę Krzyżową, być nie mogłam. Ale teraz gdy żyję w rodzinie, wśród ludzi, z którymi spotykam się każdego dnia w wielu sytuacjach mogę znaleźć podobieństwo do tego, co działo się podczas Twojej Drogi Krzyżowej. Chcę zawsze stać przy Tobie Jezu i czynić tak jak Ty chcesz. Bo człowiek bez Chrystusa jest nierozwiązaną zagadką - powiedział Jan Paweł II. Słowa podziękowania pragnę skierować do Księdza Proboszcza, który angażuje się w rozwój duchowy swoich parafian. Wyrażam wdzięczność za wspaniałe świadectwo miłości chrześcijańskiej, stwarzanej przez Księdza Proboszcza i Księży Sercanów. Dziękuję szczególnie Księdzu Adamowi za to, że z nami był i za to, co do nas z serca kierował. Dziękuję również Pani Zosi za właściwą postawę religijną i znaki życzliwości dla nas wszystkich. Moje credo pielgrzymkowe: modlitwa jest potęgą, pomaga przetrwać chwile załamania. To jest mój pokarm na drogę wieczną.
Stanisława
„Pielgrzymkowe wspomnienia”
Kierownikiem organizacyjnym pielgrzymki była pani Zofia Gaudyn, a opiekunem duchowym ks. Adam Gucwa SCJ. W czasie 7-godzinnej podróży porannej pielgrzymi w modlitwie i różańcu powierzali Matce Bożej podziękowania za wszystkie otrzymane łaski, a także swoje prośby. Po krótkim odpoczynku u celu podróży, czyli już w Gietrzwałdzie, przy stacjach ufundowanych przez darczyńców polskich i zagranicznych odprawiona została Droga Krzyżowa. Pielgrzymi zwiedzili sanktuarium zbudowane w stylu gotyckim, uczestniczyli również we Mszy Świętej sprawowanej przed słynącym łaskami obrazem Matki Bożej z Dzieciątkiem. Obraz ten pochodzi z połowy XVI wieku, został ukoronowany przez Prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego. Wizerunek Maryi ozdobiony jest licznymi drogocennymi wotami, które są darem od wiernych za łaski otrzymane przez wstawiennictwo Matki Bożej. W pobliżu sanktuarium stoi kapliczka z obrazem pierwszych objawień Najświętszej Maryi Panny, które rozpoczęły się tam w 1877 r. Maryja objawiła się dziewczynkom pierwszokomunijnym, przedstawiła się i poprosiła o codzienne odmawianie różańca, dlatego od wielu lat w sanktuarium różaniec odmawia się codziennie rano, w południe i wieczorem.
Wieczorem odbył się koncert organowy. XVII-wieczne organy są bogato zdobione, jedne z najcenniejszych w Polsce i na świecie. W trakcie koncertu figury przedstawiają scenę Zwiastowania: anioły grają na trąbkach, dzwonią dzwonki, kręcą się gwiazdy. Wszyscy byli zauroczeni widokiem autentycznie poruszających się postaci i piękną muzyką. 24.09.2006 r. uczestnicy wyjazdu udali się na Mszę Świętą, w której wraz z duchowym opiekunem pielgrzymki, ks. Adamem, powierzyli siebie i swoje prośby Matce Bożej Świętolipskiej. Zwiedzali także krużganki, dziedziniec i okolicę wokół świątyni. Zaopatrzeni w pamiątki wyruszyli do następnego sanktuarium w Krypnie. W parafii pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny pokłonili się Matce Bożej Pocieszenia. Pielgrzymów powitał kustosz sanktuarium, opowiedział historię obrazu słynącego łaskami. Żywy kult obrazu Matki Bożej Pocieszenia w Krypnie sprawił, że papież Jan Paweł II zezwolił na koronację w 1985 r., a Matka Boża stała się Patronką Rodzin we wschodniej Polsce. W drodze powrotnej wszyscy modlili się i śpiewali pieśni wielbiące Maryję. Pielgrzymi wrócili do swego codziennego życia ubogaceni duchowo i mimo trudu zadowoleni i szczęśliwi.
Pątniczki
Teresa i Alicja
|
| dzisiaj: | 22 |
| wczoraj: | 235 |
| w miesiącu: | 22 |
| od 2004r.: | 641862 |
wygenerowano w: 0.587 sek.